Kiedy firma rośnie szybciej niż jej struktury
Historia firmy Topus Sp. z o. o. | Materiały eksploatacyjne do druku

Pod koniec 2013 roku Topus znajdował się w bardzo dobrym, ale jednocześnie trudnym momencie. Przychody rosły szybko, a sukces stawał się faktem. Razem z nim przyszły jednak pytania, na które trudno odpowiedzieć szybko: o długoterminową wizję rozwoju, strukturę dopasowaną do nowej skali, procesy, które pozwolą zespołowi działać sprawnie bez ciągłego zaangażowania zarządu.
Właściciele potrzebowali odzyskać własny czas. Przestać być codziennie w środku każdej decyzji i zacząć prowadzić firmę z dystansu. Topus szukał wtedy partnera, który pomoże ułożyć cele, dobrać środki ich realizacji i przygotować kadrę do prowadzenia firmy w nowej rzeczywistości.
Co zrobiliśmy razem?
Współpracę zaczęliśmy od wspólnego procesu strategicznego. Razem z właścicielami i zarządem przepracowaliśmy kluczowe pytania o kierunek firmy, ułożyliśmy długoterminowe cele i określiliśmy, jakie środki będą potrzebne, żeby je osiągnąć. Efektem była kilkuletnia strategia rozwoju, ale, co dla nas równie ważne, była to strategia, którą zespół rozumiał i z którą się utożsamiał.
Przez pierwszy, kluczowy okres wdrożenia towarzyszyliśmy zarządowi w bieżącym przekładaniu strategii na codzienne decyzje. Bo chcieliśmy, żeby dokument naprawdę przekładał się na pracę w firmie.
W kolejnych latach współpraca rozszerzała się o nowe obszary. Zaprojektowaliśmy cykl warsztatów dla menedżerów i zespołu sprzedaży. Rozwijaliśmy efektywność osobistą, komunikację i przywództwo. Pomogliśmy wybrać i wdrożyć pierwszy w historii firmy system CRM, który ułożył proces sprzedaży i pozwolił zespołowi działać z większą przewidywalnością. Wspieraliśmy też Topus w standaryzacji procesów ekspansji zagranicznej.
Co się zmieniło?
Najbardziej namacalnym efektem współpracy było tempo, w jakim Topus zaczął realizować swoje cele. Większość z tych, które pierwotnie zaplanowano na koniec 2017 roku, firma osiągnęła już w połowie 2016, co oznacza skrócenie czasu realizacji o blisko 35%. To rzadkość w projektach strategicznych.
Wzrosła sprzedaż, a portfel produktów uległ skutecznej dywersyfikacji, co zwiększyło stabilność biznesową i rynkową spółki. Topus z firmy szybko rosnącej stał się firmą stabilnie rosnącą, a to dwie zupełnie różne pozycje wyjściowe do podejmowania dalszych decyzji.
Zmiana, która być może najbardziej cieszy nas po latach, dotyczyła jednak zespołu menedżerskiego. Wypracował on wysokie standardy komunikacji wewnętrznej i przywództwa, które przełożyły się na codzienną sprawność i jakość decyzji. To są efekty, które decydują o tym, czy firma rośnie spokojnie.
Wojciech Janiak
Prezes Zarządu Topus Sp. z o. o.
Co ta historia znaczy dla nas?
Jest to dla nas historia o szczególnym znaczeniu. Poza tym, że razem osiągnęliśmy coś, z czego oboje jesteśmy dumni, to ta współpraca pokazała nam, w którą stronę powinien rozwijać się sam AKAT.
Rosnąca skala Topusa i coraz bardziej wyspecjalizowane wyzwania, z którymi się mierzył, wymusiły poszerzenie zakresu naszego doradztwa. Pozyskaliśmy nowych ekspertów, rozwinęliśmy kompetencje w obszarach, których wcześniej nie obsługiwaliśmy w takiej skali.
Z częścią z tych ludzi współpracujemy do dziś, a wszystko zaczęło się od jednej rozmowy w 2013 roku.
Topus polecił nas też kolejnym firmom, które z czasem stały się naszymi długoterminowymi klientami.
Za to zaufanie i tę rekomendację jesteśmy szczerze wdzięczni. Ta historia pokazuje coś, w co od początku wierzymy, że dobra współpraca rzadko kończy się na jednym projekcie. Najczęściej staje się początkiem czegoś większego, dla obu stron.
Zacznijmy pisać kolejną historię
Nie musisz wiedzieć, czego dokładnie potrzebuje Twoja firma. Wystarczy, że masz przeczucie, że warto coś zmienić. Resztę poukładamy razem.